Wzorce rodzinne. Dlaczego powtarzasz historię, której nie chciałeś

Obiecałeś sobie w wieku piętnastu lat, że nigdy nie będziesz jak on. Albo jak ona. A potem słyszysz własne zdanie, wypowiedziane tym samym tonem, i przez sekundę robi ci się zimno.

Albo widzisz, że twoja córka wchodzi w dokładnie ten sam układ, w którym siedziała twoja matka, choć nikt jej tego nie uczył.

To jest jedna z częstszych spraw, z jakimi ludzie do mnie przychodzą, i jedna z tych, w których najwięcej da się zrobić.

Co się naprawdę przekazuje

Nie zdania i nie rady. Zdania dzieci puszczają mimo uszu, a rady zwykle robią odwrotnie.

Przekazuje się to, co widziały codziennie: jak w tym domu rozwiązywano konflikt, komu wolno było się złościć, czy prosiło się o pomoc, czy się nie prosiło, co robiono z pieniędzmi, gdy było ich mało, i jak traktowano kogoś, kto zawiódł.

Dziecko nie uczy się poglądów. Uczy się procedur i nosi je potem przez trzydzieści lat, nie mając pojęcia, że są procedurami, bo dla niego to po prostu wygląda jak życie.

Dlatego postanowienie „nie będę jak on” nie działa. Postanowienie działa na poziomie poglądów, a rzecz siedzi poziom niżej.

Trzy najczęstsze wzorce

Nikogo się nie prosi

W tym domu radziło się samemu. Skutek u dorosłego: nie umie poprosić o pomoc nawet wtedy, gdy tonie, i ma pretensję do ludzi, że nie zauważyli.

Złość jest zakazana

Wolno było jednej osobie, reszcie nie. Skutek: człowiek nie zauważa własnej złości, aż zbierze się jej tyle, że wybucha dwanaście razy za późno i o dziesięć razy za mocno.

Miłość trzeba zasłużyć

Dostawało się uwagę za wyniki, a nie za to, że się jest. Skutek: dorosły, który nie umie odpoczywać, bo odpoczynek nie jest zasłużony, i który w związku ciągle coś udowadnia.

Gdzie to się da przerwać

Nie w rozmowie z rodzicami. To najczęstszy pomysł i prawie zawsze kończy się gorzej, niż się zaczęło, bo oni pamiętają tamten dom inaczej niż ty i mają do tego prawo.

Przerywa się to w jednym miejscu: w konkretnej sytuacji, w której zwykle robisz to, co robiło się u ciebie w domu.

Nazwij jedną procedurę

Wybierz jedną sytuację, która się powtarza, i opisz jednym zdaniem, co w niej robisz. Na przykład: kiedy ktoś podnosi głos, milknę i wychodzę z pokoju.

Sprawdź, czyje to jest

Zapytaj siebie, kto tak robił w twoim domu. Odpowiedź zwykle przychodzi w dwie sekundy i bywa nieprzyjemna.

Zaplanuj inne zachowanie, zanim sytuacja nadejdzie

Nie postanowienie ogólne, tylko konkretny ruch. Zamiast wyjść z pokoju, zostać i powiedzieć jedno zdanie: mówmy ciszej albo wracamy do tego jutro.

To trzeba przygotować wcześniej, bo w samej sytuacji nie ma czasu na wymyślanie. Stara procedura włącza się szybciej niż myśl i tylko gotowa alternatywa ma szansę ją wyprzedzić.

Czego to nie zrobi

Nie zmieni twoich rodziców i nie sprawi, że przyznają ci rację. To jest praca po twojej stronie i na tym się kończy.

Nie usunie też wspomnień ani nie sprawi, że przestaniesz odruchowo reagować. Odruch zostaje. Zmienia się to, co robisz w sekundę po nim, i to wystarczy, żeby przerwać przekazywanie dalej.

Najczęstsze pytania

Czy to jest klątwa rodowa?

Tym słowem nazywa się bardzo różne rzeczy. Zdecydowana większość powtarzających się historii w rodzinach tłumaczy się tym, co opisałem wyżej, i nie wymaga niczego więcej. Zdarza się, że jest inaczej, ale to jest wyjątek, nie reguła, i nie warto zaczynać od tej hipotezy.

Czy trzeba wybaczyć rodzicom, żeby to przerwać?

Nie. Wybaczenie jest osobną sprawą i osobną decyzją. Przerwanie wzorca to zmiana zachowania w konkretnych sytuacjach i da się to zrobić bez żadnego pojednania.

Mam już dorosłe dzieci. Czy nie jest za późno?

Nie, choć zmiana idzie wolniej. Dorosłe dziecko obserwuje cię dalej i nadal uczy się procedur. Zmiana zachowania u sześćdziesięciolatka bywa dla rodziny mocniejszym sygnałem niż cokolwiek powiedzianego wcześniej.

Kiedy to nie tylko nawyk

Rozpoznasz to po tym, że wiesz wszystko powyżej, przygotowałeś inne zachowanie, ćwiczyłeś je, a w tamtej sytuacji ciało i tak robi swoje. Nie raz, tylko za każdym razem, przez lata.

Bywa też, że powtarza się nie zachowanie, tylko sam los: te same historie, te same terminy, ta sama ściana w tym samym miejscu, w trzech pokoleniach.

Wtedy warto sprawdzić, co dokładnie jedzie z tobą. Od tego jest analiza energetyczna z odczytem ze zdjęcia: 48 zł, jedno zdjęcie i konkretna odpowiedź. Jeśli okaże się, że jest co zdejmować, dalej jest oczyszczenie energetyczne.