Gdzie się podziewa emocja, której nie pozwoliłeś sobie poczuć
Nikt nie znika bez śladu, nawet emocja.
Kiedy połykasz złość, bo sytuacja na to nie pozwalała, ta złość nie rozpływa się w powietrzu. Idzie gdzieś. Reich, austriacki lekarz badający na początku dwudziestego wieku, gdzie podziewa się stłumione uczucie, doszedł do wniosku, że idzie prosto w ciało, w konkretne mięśnie, które miały tę emocję wyrazić, a nie dostały pozwolenia.
Weź proste, fizyczne przykłady, bo tu nie ma nic ezoterycznego. Płacz, którego nie dokończyłeś, zostaje w gardle i przeponie, i stąd bierze się ten znany „guz w gardle”, kiedy coś cię wzrusza, a ty nie chcesz się rozkleić. Krzyk, którego nie wydałeś, zostaje w szczęce, i stąd zaciskanie zębów przez sen, o którym mówi dentysta, nie psycholog. Cios, którego nie oddałeś, zostaje w barkach i przedramionach, i stąd ten stały, gotowy do ataku garb w okolicy karku, który masażysta rozciera co miesiąc, a on wraca za dwa tygodnie.
Reich nazwał to zjawisko pancerzem: warstwa po warstwie napięcia, każda odłożona w innym momencie życia, każda w innym miejscu ciała, wszystkie razem tworzące coś, co z zewnątrz wygląda jak charakter, a w środku jest historią rzeczy, których nie wolno było poczuć do końca.
To jest ważne zdanie, więc powtórzę je inaczej: to, co nazywasz swoim usposobieniem, sztywnym karkiem, wiecznym napięciem w plecach, bywa w rzeczywistości mapą emocji, którym kiedyś kazano się zatrzymać.
Masaż rozluźni to na chwilę. Rozciąganie też. Ale jeśli przyczyna, czyli emocja, która nigdy nie dostała pozwolenia, nadal tam siedzi, napięcie wraca, bo mięsień robi dokładnie to, do czego został użyty: trzyma.
W mojej pracy to jest dokładnie ten moment, w którym pytam nie „co cię boli”, tylko „od kiedy nie czujesz się sobą”. Bo napięcie, które trzyma latami, prawie zawsze da się przypisać do konkretnego momentu, konkretnej osoby albo konkretnej sytuacji, w której trzeba było coś przełknąć.
O samej zdolności do puszczania napięcia, i dlaczego u niektórych działa gorzej niż u innych, piszę tutaj: Potencja orgastyczna. A o tym, jak takie niedokończone napięcie potrafi przechodzić dalej, na kogoś innego, piszę w Zaraza emocjonalna.
Jeśli czytasz to i czujesz, że w twoim ciele jest miejsce, które nigdy nie odpuszcza, sprawdź listę dwunastu znaków energetycznego przeciążenia. Jeśli wolisz od razu wiedzieć, co konkretnie u ciebie siedzi, zacznij od analizy ze zdjęcia za 48 złotych.
