Zaraza emocjonalna

Dlaczego stłumione osoby bywają najbardziej niebezpieczne dla innych, według jednej starej teorii

To jedna z tych teorii, które trzeba przedstawić uczciwie, razem z zastrzeżeniem: to pogląd jednego człowieka sprzed stu lat, nie ustalony fakt. Ale warto go znać, bo tłumaczy coś, co widuje się do dziś.

Wilhelm Reich zauważył u swoich pacjentów wzór: ci, którym od dziecka kazano tłumić naturalne impulsy, emocjonalne i cielesne, nie stawali się przez to spokojniejsi. Stawali się sztywniejsi, bardziej lękliwi, i paradoksalnie bardziej podatni na to, żeby tę stłumioną energię wyładować gdzieś obok, zwykle na kimś słabszym od siebie. Nazwał to zjawisko „zarazą emocjonalną”: tłumienie nie znika bezpiecznie, tylko przenosi się dalej, z pokolenia na pokolenie, z osoby na osobę.

To był jego pogląd na skalę społeczną, sformułowany w bardzo niespokojnych czasach, i nie każdy się z nim zgadzał, i nie trzeba się z nim zgadzać, żeby zauważyć węższą, osobistą wersję tego samego mechanizmu.

Ktoś, kto sam nigdy nie dostał przestrzeni na złość, rzadko potrafi spokojnie znieść cudzą złość. Ktoś, komu kazano się nie skarżyć, często traci cierpliwość do cudzych skarg szybciej niż ktokolwiek inny. To nie jest hipokryzja. To energia, która nie miała gdzie pójść u niego, więc reaguje ostro, kiedy widzi ten sam impuls u kogoś innego.

Znasz to pewnie z własnego domu. Ktoś, kto sam był surowo trzymany w ryzach jako dziecko, bywa najsurowszy wobec własnych dzieci, nie dlatego, że jest zły, tylko dlatego, że to jedyny wzorzec, jaki dostał, i jego własne napięcie z tamtych lat wciąż szuka ujścia.

Nie piszę tego, żeby kogokolwiek oskarżać. Piszę to, bo rozpoznanie tego wzorca u siebie jest pierwszym krokiem, żeby go nie przekazać dalej. Nazwanie, że twoja krótka cierpliwość do czyjejś emocji może być echem twojej własnej, dawno stłumionej, nie jest wyrokiem. Jest tylko informacją, z którą możesz coś zrobić.

Skąd bierze się to napięcie, zanim zacznie przechodzić na innych, opisuję od podstaw w Potencja orgastyczna i w Jak stłumiona energia życiowa zamienia się w napięcie ciała.

Jeśli podejrzewasz, że nosisz w sobie coś, co regularnie odbija się na innych, zanim zdążysz to nazwać, mam listę dwunastu znaków energetycznego przeciążenia.