Stoisz przed lustrem i mówisz: jestem pewny siebie. Ciało odpowiada natychmiast, że nieprawda, i wychodzisz z łazienki w gorszym stanie, niż wszedłeś.
To nie znaczy, że afirmacje nie działają. Znaczy, że to zdanie było źle zbudowane, i da się to naprawić w jedną minutę.
Dlaczego takie zdania nie działają
Bo umysł ma odruch sprawdzania. Kiedy słyszy twierdzenie sprzeczne z tym, co widzi, natychmiast podaje kontrprzykład, i to zwykle najbardziej bolesny z możliwych.
Mówisz „jestem pewny siebie”, a w głowie odzywa się tamta sytuacja sprzed roku, w której nie byłeś. Efekt jest odwrotny do zamierzonego: przypomniałeś sobie właśnie to, od czego uciekasz.
Im większa przepaść między zdaniem a tym, co czujesz, tym mocniej to działa przeciwko tobie.
Jak zbudować zdanie, które przechodzi
Mów o kierunku, nie o stanie
Zamiast „jestem pewny siebie” powiedz „uczę się mówić, czego chcę”. Drugiego zdania nie da się podważyć, bo jest prawdziwe w chwili, w której je wypowiadasz.
Mów o tym, co robisz, nie o tym, kim jesteś
Zamiast „jestem osobą, która zarabia dużo” powiedz „codziennie robię jedną rzecz, która przybliża mnie do tej kwoty”. To zdanie od razu podpowiada, czy je dziś wykonałeś, więc jest sprawdzalne.
Dopuść, że jest jak jest
Najlepiej działające zdania mają w środku uznanie stanu faktycznego. „Jest mi teraz trudno i robię, co mogę” przechodzi bez oporu, bo jest prawdą. Zdania, które udają, że problemu nie ma, zawsze wywołują sprzeciw.
Pisz w pierwszej osobie i w czasie teraźniejszym, ale bez przesady
Zdanie ma być twoje i ma brzmieć jak ty. Jeśli używasz słów, których nigdy nie mówisz na głos, nie uwierzysz w nie także przed lustrem.
Kiedy afirmacje szkodzą
Trzy sytuacje, w których lepiej ich nie stosować.
Po pierwsze, kiedy zastępują działanie. Człowiek powtarzający przez rok, że jest gotowy na zmianę, i niewysyłający ani jednego zgłoszenia, ma poczucie pracy nad sobą bez żadnej pracy.
Po drugie, w kryzysie. Komuś, kto właśnie kogoś stracił, zdanie o wdzięczności robi krzywdę. Wtedy nie afirmuje się, tylko przechodzi przez to, co jest.
Po trzecie, kiedy zdanie zaprzecza faktom. Nie da się afirmować pieniędzy na koncie, na którym ich nie ma. Da się afirmować to, co robisz z tym, że ich nie ma.
Jak używać, żeby miało sens
Raz dziennie, nie dziesięć razy. Rano, zanim zaczniesz sprawdzać telefon.
Jedno zdanie, nie pięć. Pięć zdań to lista życzeń, a nie kierunek.
Zapisane, nie tylko pomyślane. Kartka przy kluczach albo w portfelu robi więcej niż powtarzanie w głowie, bo wraca do ciebie sama, w losowych momentach.
I najważniejsze: do zdania dopisz jedną rzecz do zrobienia dzisiaj. Afirmacja bez ruchu jest życzeniem, a życzenia się nie spełniają.
Najczęstsze pytania
Ile czasu to zajmuje, zanim coś się zmieni?
Przy zdaniach zbudowanych na kierunku i połączonych z działaniem zwykle kilka tygodni. Przy zdaniach o stanie, oderwanych od rzeczywistości, nie zmieni się nigdy, choćbyś powtarzał latami.
Czy trzeba mówić na głos?
Nie trzeba, choć na głos działa lepiej, bo wtedy sam siebie słyszysz. Wystarczy szept i wystarczy raz.
Czy da się afirmować za kogoś?
Nie. Możesz życzyć komuś dobrze i to ma wartość, ale zmiana zachowania zachodzi tylko u tego, kto ją wykonuje.
Czym to się różni od prawa przyciągania?
Afirmacja jest narzędziem, prawo przyciągania obietnicą. Napisałem osobno, co w tej obietnicy jest prawdziwe, a co szkodzi, w tekście o prawie przyciągania.
Kiedy zdanie nie przechodzi mimo wszystko
Bywa, że człowiek zbuduje zdanie poprawnie, o kierunku, prawdziwe, dopisze działanie, i mimo to za każdym razem coś w nim staje dęba. Nie z powodu treści, tylko odruchowo, jakby nie miał prawa tego powiedzieć.
To zwykle nie jest kwestia techniki, tylko czegoś, co siedzi głębiej i włącza się szybciej niż myśl. Bardzo często pochodzi z domu i wtedy pomaga tekst o wzorcach rodzinnych.
Jeśli i to nie tłumaczy sprawy, od sprawdzenia jest analiza energetyczna z odczytem ze zdjęcia za 48 zł.
