Kontakt ze zmarłymi. Czego naprawdę szukasz i co da się z tym zrobić

Ta prośba przychodzi do mnie zwykle w tych samych słowach: czy da się z nim jeszcze porozmawiać, choćby raz.

Odpowiem uczciwie, łącznie z tym, dlaczego nie robię seansów, i co proponuję zamiast.

Czego naprawdę szukasz

Prawie nigdy nie chodzi o rozmowę.

Kiedy pytam ludzi, co konkretnie chcieliby powiedzieć, odpowiedź mieści się w jednym zdaniu i prawie zawsze jest to jedno z trzech: przepraszam, dziękuję, albo nie zdążyłem.

To nie jest potrzeba kontaktu. To jest niedokończone zdanie i ono da się zamknąć, tylko nie tam, gdzie ludzie go szukają.

Dlaczego nie robię seansów

Z dwóch powodów i oba są praktyczne.

Pierwszy: człowiek w żałobie jest w stanie uwierzyć w każdą przekazaną mu wiadomość, a to znaczy, że nie ma sposobu, żeby ją sprawdził. Sprzedawanie komuś w takim stanie czegoś niesprawdzalnego uważam za nieuczciwe, niezależnie od tego, czy przekaz byłby prawdziwy.

Drugi: nawet dobry przekaz zwykle nie zamyka sprawy, tylko ją otwiera. Człowiek, który raz usłyszał, chce usłyszeć znowu, i zamiast żałoby dostaje uzależnienie od kolejnych spotkań. Widziałem to wielokrotnie i nie chcę w tym uczestniczyć.

Co zostaje po zmarłych naprawdę

Zostaje niedokończone. Śmierć nie zamyka spraw, czasem je zatrzymuje w miejscu.

Jeśli coś było między wami nierozstrzygnięte, to nie zniknęło w dniu pogrzebu. Nadal jest, tylko teraz w całości po twojej stronie, i tam też się to rozstrzyga.

Zdarza się też coś innego: człowiek nosi po zmarłym rzeczy, które nigdy nie były jego. Cudze lęki, cudzy sposób patrzenia, cudze niedokończone plany. To bywa ciężkie i bywa mylone z żałobą, choć jest czymś innym.

Co realnie pomaga

Potrzebujesz wieczoru, kartki i pewności, że nikt ci nie wejdzie.

Napisz list

Cały, ze wszystkim, czego nie powiedziałeś. Bez cenzury i bez układania ładnych zdań. Ludzie zwykle zaczynają od żalu, a po pół strony wychodzi z nich coś zupełnie innego, niż planowali napisać, i to jest zwykle właściwa sprawa.

Przeczytaj go na głos

Raz, do pustego pokoju. Nie do zdjęcia i nie przy grobie, bo tam wracasz do roli żałobnika. Chodzi o wypowiedzenie, nie o ceremonię.

Zrób jedną rzecz w jego imieniu

Nie symboliczną, tylko zwyczajną. Dokończ coś, co zaczął. Zadzwoń do kogoś, z kim się nie pogodził. Naucz się rzeczy, którą chciał ci pokazać. To robi więcej niż cokolwiek powiedzianego.

Oddaj to, co nie twoje

Przy każdym lęku i przy każdym zdaniu, które słyszysz w głowie jego głosem, zapytaj: czy ja tak uważam, czy tak mi powiedziano. Wiele rzeczy, które ludzie noszą po zmarłych, nigdy nie było ich.

Czego to nie zrobi

Nie odda ci tej osoby i nie skróci żałoby. Żałoba trwa tyle, ile trwa, i skracanie jej na siłę zwykle ją wydłuża.

Nie da ci też pewności, że zostałeś usłyszany. Nikt uczciwy nie może ci tego zagwarantować, a kto obiecuje, sprzedaje nadzieję.

Najczęstsze pytania

A jeśli zmarły przychodzi we śnie?

To bardzo częste, szczególnie w pierwszym roku, i samo w sobie nie jest niczym niepokojącym. Jeśli sny się powtarzają i zostawiają cię z ciężarem, warto zwrócić uwagę na to, co się w nich powtarza, bo zwykle wskazuje na to jedno niedokończone zdanie.

Czy zmarli mogą szkodzić?

Zdecydowanie częściej niż o cokolwiek złego chodzi o połączenie, które zostało otwarte i się nie zamknęło. Opisałem to osobno w tekście o tym, czym są podczepy energetyczne, i tam jest część mówiąca, że śmierć nie zamyka takich połączeń sama z siebie.

Czy mogę odziedziczyć czyjeś sprawy po zmarłym?

W sensie zachowań i lęków, przekazywanych latami, jak najbardziej. Piszę o tym w tekście o wzorcach rodzinnych.

Czy pomagasz przy pożegnaniu ze zmarłym?

Pomagam przy tym, co zostało po twojej stronie, i to jest ta część, która realnie ciąży. Nie pośredniczę w rozmowie i nie przekazuję wiadomości.

Kiedy warto to sprawdzić

Jeśli minęły lata, list napisany, sprawy pozamykane, a mimo to nosisz ciężar, który wraca zawsze w tym samym miejscu i nie ustępuje, to zwykle znaczy, że zostało coś więcej niż pamięć.

Od tego jest analiza energetyczna z odczytem ze zdjęcia: 48 zł, jedno zdjęcie i konkretna odpowiedź, co widzę. Jeśli okaże się, że jest co zdejmować, dalej jest oczyszczenie energetyczne.